Rzecz o tęsknocie, która za nic ma prawa fizyki

Zaczyna się od parku. Aleje nieskończenie długich labiryntów ścieżek. Przejść koło fontann, za tą ławką w lewo, jeszcze tylko szybki rzut okiem na stado pluskających się dzieciaków i jestem. Wchodzę w strefę handlową, mała...

More

A gdybyś Ty tak pięknie upadał

Gdyby człowiek dorosły, obyty i racjonalny tak upadał. Nie po razie dnia każdego, ale w chwili co nanosekundami może być mierzona. Nie tylko raz i dobrze, jak to przyzwyczailiśmy się myśleć, że upadek dno...

More

Mój mężczyzna jest jak wino

Tak. Im starszy, tym lepszy. Może trochę bardziej głupiutki, cieszy się z moich szaleństw jak mały chłopiec, pstryczka w ucho traktując jako wyzwanie na cały dzień. I taki spokojniejszy jest. Jak zawsze wiedząc, że...

More

Trzy kwartały, i’m reBORN.

9 miesięcy wspólnego życia. Niby dopiero, ale masz wrażenie że powinni Ci już jakieś odznaczenie wręczyć lub przynajmniej szampanem poczęstować. A dlaczego nie? Przecież nadal chodzisz jak zombie bo niby już w tym wieku...

More